Wreszcie życie zyskało barwy i smak

Wpisów 3 dla “Wreszcie życie zyskało barwy i smak”

  1. Dziękuję za ten artykuł. Wypróbowałam już Protect 4 Life i Omega-3. Działają rewelacyjnie, że też wcześniej o tym nie wiedziałam! Może moje życie inaczej by się potoczyło. :(
    Jeszcze raz dziękuję. Anna

  2. Dzień dobry!
    Szukam pomocy!. Mam 51 lat i częste bóle głowy. Myślę, że mam migrenę,ale tak naprawdę żaden lekarz z opisywanych przeze mnie objawów tak tego nie określił, ani mi nie pomógł. Czuję się tylko upokorzona, że mówię o bólu głowy. Kiedy się pojawia
    czasem wystarczy tabletka, ale najczęsćiej kończy się wyłączeniem z życia. Właśnie przedwczoraj
    przeżyłam taki atak – ból rozsadzający czaszkę, nieustanne wymioty,po których występowały
    dreszcze i słabe widzenie. Pomocy udzieliło mi wezwane Pogotowie. Otryzmałam dożylnie
    papaverin i domięśniowo (niestety nie przeczytałam nazwy).
    Dzisiaj jestem w pracy – ale czuję się źle. Czy mogę liczyć na jakieś wskazówki od Pani?

    • Pani Grażyno,

      Pisze Pani, że nikt nie nazwał Pani problemu migreną. Ja (i nie tylko ja) byłam w podobnej sytuacji. Chorował mój Tata, dwie siostry, no i ja, a nikt nigdy nie określił tego jako migrena. W liceum mówiono, że mam “tę chorobę”. To prawie jak trąd.:) Przed samą maturą trafiłam do lekarza, który powiedział: nie chcę pani straszyć, ale wg mnie jest to jedna z odmian z najgorszych odmian migreny. Zaczęły się poszukiwania. Każda kuracja pomagała na moment, a później było tylko gorzej. Takie męki przechodziłam do czasu, kiedy znalazłam Protect 4 Life. W miarę jak nabywałam wiedzy, dobrałam sobie pozostałe. Z czasem okazało się, że i naszych córek choróbsko nie oszczędziło. Pamiętam ich pierwsze ataki. Aż boję się sobie wyobrazić co by było, gdybym nie miała osobistego doświadczenia zmagań z chorobą, a dotknęłaby którąś z nich. Jeśli ktoś tego nie przeżył lub nie miał kontaktu z kimś bardzo bliskim cierpiącym z powodu migreny, nie jest w stanie pojąć czym ona w rzeczywistości jest. Że dzieci dostały ją w spadku, pozytywne ani trochę nie jest, ale skoro już tak się stało, to całe szczęście, że jesteśmy sobie w stanie z tym radzić i nie jest to dla nich tak traumatycznym przeżyciem jakie ja mam za sobą. Zestaw, który działa na mnie również działa na obie.

      Jakiś czas temu byłam uczestnikiem wykładu medycznego, po którym podeszła do mnie z podziękowaniami inna słuchaczka-lekarka. Nie wiedziałam za co miałyby być te podziękowania ponieważ pierwszy raz ją widziałam i słyszałam. Okazało się, że podczas organizowanego przeze mnie seminarium, nabyła broszurę mojego autorstwa, w której opisuję historię swoich zmagań. Powiedziała, że strasznie żałuje, że nie stało się to wcześniej ponieważ zamieszkała w nowym, wymarzonym domu, a z powodu przejść z migreną nie była w stanie cieszyć się tym wszystkim. Od niedawna wie, że żyje.
      Proszę koniecznie prócz Protect 4 Life, włączyć kwasy nienasycone Omega-3 i White Willow.
      Zanim dobrałam właściwy zestaw, wspierałam się preparatem Stress Management B-Complex, a cienie pod oczami udało mi się zlikwidować dzięki zastosowaniu Polinesian Noni.
      Kołem ratunkowym jest też preparat tlenu czyli OxyMax.

      Życzę powrotu do pełni zdrowia,
      Dorota M.

Dodaj komentarz do