Dużo pisze się i mówi o naszej działalności w kontekście tego, co możemy dzięki niej zyskać. Jako zdecydowanie pozytywną stronę tych wcale niełatwych zmagań, wymienia się możliwość osiągnięcia niezależności finansowej. Osobiście, w tym przypadku, wolę „niezależność” zastępować słowem „wolność”. Ostatnio, częściej niż dotychczas, słyszy się o tym, co po zachłyśnięciu się przez naszych rodaków możliwościami oferowanymi przez korporacje, z roku na rok, docenia się coraz bardziej. Chodzi o niezależność zawodową. Jako ktoś, kto nie daje się włożyć w żadne ramy, podpisuję się pod tym obiema rękami. Kolejnym miłym następstwem determinacji i  konsekwencji w budowaniu sieci, są podróże, no i zwłaszcza lubiane przez panie, eleganckie firmowe bale. Dobrych stron skutecznych działań (za brak efektów nikt nagradzać nie chce) jest rzeczywiście sporo. Można by wymienić ich jeszcze co najmniej kilka. Wszystko to oczywiście ważne, istotne.
Jest jednak coś jeszcze …

Tak się składa, że w budowaniu biznesu, który ma przynieść to wszystko, opieramy się na jakimś produkcie. Nawet potężne sieci dystrybucyjno-konsumenckie  będą niewiele warte, jeśli nie wygenerują obrotu. To, co oferujemy swoim klientom musi być nie tylko odpowiedniej jakości, ale powinno pomagać w rozwiązaniu jakiegoś problemu czy dodawać wartości w którejś ze sfer ich życia. Jeśli by tak nie było, rezultaty naszych działań byłyby raczej marne.

Jeśli do wysokiej jakości produktu, dołożymy trochę czasu i … serca, efekty przejdą nasze najśmielsze oczekiwania. Mnie taki Extra „Bonus” spotkał w ostatni czwartek. Podczas (poprzedzonego dobrą wiadomością z wydawnictwa) pysznego i pięknie podanego obiadu (mam to wielkie szczęście, że w domu jest – w totalnym przeciwieństwie do moich dwóch lewych rąk- kulinarny talent), do drzwi zapukał pan z poczty kwiatowej z …niespodzianką.

„Sprawcą” tej ogromnej przyjemności okazał się mój miły Klubowicz z samej stolicy.

Panie Sebastianie, Kocham to co robię, a takie chwile potwierdzają, że to wszystko ma jeszcze większy sens. Dziękuję … DM

Resztę niech opowiedzą zdjęcia …


Wpisów 3 dla “O innych atutach naszych działań (zdjęcia)”

  1. Na tak piękny gest zapracowała Pani.

  2. Przepiękne zdjęcia. Należała się pani taka miła niespodzianka :)

    • Pani Beatko, dziękuję za uznanie. Kwiaty i czekoladki były wspaniałą niespodzianką, a każde dobre słowo to też wielka rzecz.:) Najpiękniej
      pozdrawiam DM

Dodaj komentarz