content top

MLM w pigułce – na wesoło

MLM w pigułce – na wesoło

Tegoroczny kwiecień jest dla mnie wyjątkowo intensywny. Trzy pobyty w Warszawie w trzy tygodnie (w sumie 3 000 km) to całkiem sporo. Na szczęście, ten przed kilkoma dniami, to jak na razie ostatni. W miniony weekend w okolice stolicy zawiodło nas seminarium firmowe. Po przeżyciach dwóch ostatnich tygodni, kiedy co chwilę działo się coś zupełnie nowego, miło było znów stanąć na pewnym gruncie, wśród ludzi, których się...

Więcej

Już po bólu!

Już po bólu!

Kiedy w poniedziałek przed świętami odebrałam telefon z powiadomieniem o zaproszeniu do porannego programu TVP2, byłam w lekkim szoku. Uznałam jednak, że Wielki Piątek (o nim była mowa) nie jest dniem na tego typu „ekscesy”. Mimo że nie było żadnej pewności, iż propozycja zostanie ponowiona, poprosiłam o przełożenie terminu. Decyzję uszanowano, a kilka dni później telefon znów zadzwonił. Biorąc pod uwagę, że z...

Więcej

Ta decyzja była strzałem w dziesiątkę

Ta decyzja była strzałem w dziesiątkę

Mimo, że w tym miejscu staram się publikować teksty o charakterze ogólnym (zdecydowanie mniej niż innych jest tych dotyczących współpracy z partnerem biznesowym jakim jest CaliVita), ten napisany do firmowego kwartalnika przy okazji ostatniego awansu, zdecydowałam się tu zamieścić. Być może to, co w nim zawarłam zainspiruje chociaż jedną osobę, która zdecyduje się na wybór podobnej drogi? „W 2002 roku, w...

Więcej

O samotności, niedobrych relacjach i MLM-ie

O samotności, niedobrych relacjach i MLM-ie

Zdaję sobie sprawę, że moje mlm-owe wpisy są nieco inne niż na blogach kolegów „po fachu”. Z pewnością powodem jest to, że tę specyficzną działalność, co daje się chyba zauważyć, postrzegam dość szczególnie. Kilka dni temu, odbyłam rozmowę z naszą starszą córką. O … samotności. Na szczęście nie dotyka ona naszych dzieci. Byłam jednak zaskoczona, że (jak wynika z opowiadań) tak często...

Więcej

Najtrudniej pisać o sobie

Najtrudniej pisać o sobie

Od kilku dni przymierzam się do sklecenia paru zdań. Jednak niemoc twórcza rozpanoszyła się tak bardzo, że nawet nie próbuję z nią walczyć. Nie buntuję się przeciwko niej, bo wiem, że najtrudniej pisać …o sobie. Jako, że moje pióro zwykle nie najcięższe, w tym tygodniu zdaje się ważyć niemal tonę, o „zeznania” poprosiłam kilku świadków moich wyczynów sprzed tygodnia. To im oddaję dziś głos a Ciebie...

Więcej

Dla takich chwil warto żyć

Dla takich chwil warto żyć

Działo się ostatnio dużo. Na tyle dużo, że nie dało już rady wykroić czasu na pisanie. W końcu wyspać się też kiedyś trzeba. :) Na początku tygodnia wróciliśmy z dorocznego spotkania firmowego. Takie momenty to chyba jedne z tych, które w działalności sieciowej cenią sobie szczególnie panie. Tym razem zjechaliśmy do stolicy Węgier. Jak było? Nie będę opowiadać. Po prostu pokażę. Nie mogę jednak nie...

Więcej
Strona 3 z 71234567
content top