Wakacje i sezon urlopowy w pełni, a praca w moim pokoju pracy twórczej :) wre jak nie przymierzając, w środku jesieni. Nic zresztą dziwnego, bo to przecież webinarowa środa.
Jaki temat poddaliśmy rozważaniom tym razem? Zanim o tym słów kilka, najpierw … krótka historia.

Pewien młody człowiek na stanowisku dyrektorskim, przed ważnym zebraniem, które miało odbyć się następnego dnia, nie wyrobił się ze wszystkim w godzinach pracy. Chciał nie chciał, zdecydował, że zabierze dokumenty do domu i wieczorem w zaciszu swojego gabinetu upora się z tym, co zostało jeszcze do wykonania. I pewnie tak by było, gdyby nie pięcioletni syn, który co kilka minut zakłócał bieg jego myśli.

Tracąc nadzieję na to, że zdoła dokończyć zadanie, wpadł na genialny (według niego) pomysł. Widząc w wieczornej gazecie całkiem sporych rozmiarów mapę świata, podarł ją na kawałki. Następnie polecił dziecku poskładać ją w jedną całość, zastrzegłszy, że nie może przyjść do ojca, zanim nie zrobi tego jak należy.

Wielkie było zaskoczenie młodego dyrektora, kiedy po trzech minutach synek stanął na progu jego pokoju. Chłopiec z entuzjazmem zakomunikował, że układanka …gotowa. Rodzic nie mogąc pojąć jak to możliwe, zapytał w jaki sposób malec zdołał tego dokonać.
Dziecko z niemal stoickim spokojem wyznało, że na drugiej stronie był obrazek człowieka.
Odwróciłem kawałki i je poskładałem – powiedział brzdąc.
Po chwili jeszcze dodał: Gdy człowiek się zgadzał, świat też się zgadzał.

Hmm…

Czy to przypadkiem nie oznacza: Gdy zrobisz porządek ze sobą, Twój świat też będzie uporządkowany …?
Zdaje się, że w naszym „ludzkim” biznesie, jest to szczególnie ważne.

Mam nadzieję, że dzisiejsze pochylenie się nad Mapą Aspiracji Życiowych, wystarczająco jasno uświadomiło uczestnikom spotkania jakim obszarom własnego życia od dziś trzeba przyjrzeć się uważniej niż dotychczas.
Zapraszam do podzielenia się związanymi nie tylko z tym ćwiczeniem przemyśleniami i odczuciami.


Wpisów 9 dla “Gdy człowiek się zgadzał …świat się zgadzał”

  1. To szkolenie pokazało chyba każdemu istniejące w naszym życiu luki. Człowiek nie może być idealny pod każdym względem, ale zawsze może starać się być lepszym i udoskonalać swoje złe, słabe cechy, aspekty życia.

    Wiem, już co muszę, a raczej chcę poprawić, żeby zwiększyć swoją efektywność i lepiej się ze sobą czuć ;)

    • Czuć się dobrze ze sobą, to wielka rzecz.
      Wiem jak to jest jeśli własne towarzystwo nie sprawia przyjemności.
      Na szczęście wiem też, jak dobrze jest cieszyć się byciem ze sobą.
      Zdecydowanie wybieram tę drugą obcję i absolutnie każdemu tego życzę.
      Jeśli każdy z nas czułby się ze sobą autentycznie dobrze, świat może nie wyglądałby inaczej, ale na pewno byłby zupełnie inny, badziej człowiekowi przyjazny.

  2. Witam serdecznie,
    Myślałam długo nad tym światem i człowiekiem. I doszłam do wniosku, że gdyby wszystkim się to zgadzało to byłby raj! A tu ziemia, kocioł, na jednej szali dobro, na drugiej zło. Sami z życia wiemy, że nie da się wyeliminować do zera tego zła, choćby człowiek na głowie stanął. Widocznie sprzeczności to coś co musi istnieć by myśleć, działać, coś osiągać i cieszyć się z tego. :)
    Przepraszam za te moje „filozofie” ale coś w tym jest zważywszy ilu osobom zajęło punktowanie relacji rodzinnych i nie tylko.
    Życie to wielka sztuka, póki co produkujmy jak najwięcej dobra. :)
    Chyba nikt do końca nie rozgryzł tego tematu.
    Pozdrawiam pozytywnie :)

  3. Po raz kolejny zasiadłam nad „Mapą Aspiracji Życiowych” i odkryłam element, który się „nie zgadzał”. Taki, którego wcześniej nie brałam pod uwagę. Bardzo pomocne było uszczegółowienie tych elementów mapy. Oczywiście sporo refleksji co do niektórych dziedzin życia, np. czy mi z tym dobrze, czy może nie? I jak się to ma do mnie, jak przez to jestem postrzegana. Tego typu dylematy wymagały więcej czasu, aby wreszcie postawić odpowiednią cyfrę. Jak zwykle nieocenione przypowieści, które odczytałaś.
    Każda zawiera głęboką mądrość…a jedna z nich szczególnie dla mnie.
    Pozdrawiam

    • Jadziu,

      Pamiętasz jak po raz pierwszy robiłyśmy Koło Życia?
      Choć pokazuje ono wiele i daje sporo do myślenia,
      to jednak trudno je porównywać do Mapy Aspiracji Życiowych.
      To ćwiczenie, które wymaga bycia ze sobą naprawdę szczerym, może odkryć obszary,
      nad którymi do tej pory w ogóle się nie zatrzymywaliśmy.
      Mało tego, zdawaliśmy się nie zauważać ich istnienia.
      A tu okazuje się, że one mają znaczenie.

  4. Dorotko,

    zrobiłam oczywiście należycie i starannie moją Mapę Aspiracji Życiowych. Jasno i wyraźnie z niej wynika, że nad dwoma aspektami muszę (a w zasadzie chcę popracować).

    Pierwsze to sytuacja finansowa (nie satysfakcjonuje mnie):)),a drugie (i tu się zdziwiłam) zdrowie. Pora wziąć się za uprawianie sportu!!!

    … no cóż zmierzam w kierunku Wzgórza Stanowczej Decyzji, bo przecież „wystarczy użyć całego siebie, by osiągnąć sukces”.:)

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie,

    Kamila

    • Kamilko,

      Że ćwiczenie wykonałaś starannie, jestem przekonana.:)
      W Kole Życia, jak pamiętam, też wyszły Ci dwie dziedziny, które wymagają korekty.
      Tak jak powiedziałam, jeśli chcemy przyciągać ludzi zamiast się za nimi uganiać, warto poukładać
      wszystkie życiowe puzzle, żeby ładnie do siebie przylegały, żeby nic nie wystawało. :)
      Wtedy będziemy emanować dobrą energią. I nam ze sobą i ludziom z nami, będzie dobrze.
      A jak będzie dobrze, łatwiej będzie posuwać się krok po kroku, w kierunku tego, czego każdy z nas pragnie.

Dodaj komentarz do